Ek@rtka MAX baner
  • Hasło:
Dzisiaj jest sobota 27 listopad - 331 dzień roku, do końca pozostało 34 dni
Imieniny: Wirgiliusz, Jozafat, Zygfryd, Stojgniew, Gustaw, Dominik, Damazy, Zygfryda, Oda, Walery, Maksymilian





blizejnieba.pl-strona pełna nieba

Tu jest Twoje konto






Na stronie 4 osoby
Liczba kartek : 2 098
Liczba wysłanych: 18 234
Wasze kartki: 341
- publiczne: 327
- prywatne: 14
Średnia ocena : 4.6/5
Wiersze
Szukany wiersz:
Poeta:
A B M 
  • Ks Jan Twardowski
    Bałem się
    Bałem się
    Bałem się oczy słabną --- nie będę mógł czytać
    pamięć tracę --- pisać nie potrafię
    drżałem jak obora którą wiatr kołysze

    --- Bóg zapłać Panie Boże bo podał mi łapę
    pies co książek nie czyta i wierszy nie pisze

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Baranku Wielkanocny
    Baranku Wielkanocny
    Baranku Wielkanocny coś wybiegł z rozpaczy
    z paskudnego kąta
    z tego co po ludzku się nie udało
    prawda, że trzeba stać się bezradnym
    by nie logiczne się stało

    Baranku Wielkanocny coś wybiegł czysty
    z popiołu
    prawda, że trzeba dostać pałą
    by wierzyć znowu

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Bez kaplicy

    jest taka Matka Boska
    co nie ma kaplicy
    na jednym miejscu pozostać nie umie

    przeszła przez Katyń
    chodzi po rozpaczy
    spotyka niewierzących
    nie płacze
    rozumie

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Bezdomna

    Modlę się do swej świętej wciąż bezdomnej w niebie
    co mówi do aniołów nie bardzo się czuję
    wolę polne kamienie zwykły żółty jaskier
    co kwitnie tak niedługo od kwietnia do maja
    tęsknię za starą łyżką i herbatą z mlekiem

    a kto w niebie jest smutny ten ziemię rozumie

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Bezdzietny Anioł

    Właśnie wtedy kiedyś pomyślałem
    że papugi żyją dłużej
    że jesteś okrutnie mały
    niepotrzebny jak kominek na niby
    w stołowym pokoju
    jak bezdzietny anioł
    lekki jak 20 groszy reszty
    drugorzędne genialny
    kiedy obłożyłeś się książkami
    jak człowiek chory
    nie wierząc w to że z niewiary
    powstaje nowa wiara
    że ci co odeszli jeszcze raz cię
    porzucą
    święty i pełen pomyłek

    właśnie wtedy wybrał ciebie ktoś
    większy niż ty sam
    który stworzył świat tak dobry
    że niedoskonały
    i ciebie tak niedoskonałego
    że dobrego

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Bliscy i oddaleni

    Bo widzisz tu są tacy którzy się kochają
    i muszą się spotkać aby się ominąć
    bliscy i oddaleni jakby stali w lustrze
    piszą do siebie listy gorące i zimne
    rozchodzą się jak w śmiechu porzucone kwiaty
    by nie wiedzieć do końca czemu tak się stało

    są inni co się nawet po ciemku odnajdą
    lecz przejdą obok siebie bo nie śmią się spotkać
    tak czyści i spokojni jakby śnieg się zaczął
    byliby doskonali lecz wad im zabrakło

    bliscy boją się być blisko żeby nie być dalej
    niektórzy umierają-to znaczy już wiedzą
    miłości się nie szuka jest albo jej nie ma
    nikt z nas nie jest samotny tylko przez przypadek
    są i tacy co się na zawsze kochają
    i dopiero dlatego nie mogą być razem
    jak bażanty co nigdy nie chodzą parami

    można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie
    nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem.

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Boję się Twojej miłości

    Nie boję się dętej orkiestry przy końcu świata
    biblijnego tupania
    boję się Twojej miłości
    że kochasz zupełnie inaczej
    tak bliski i inny
    jak mrówka przed niedźwiedziem
    krzyże ustawiasz jak żołnierzy na wysokich
    nie patrzysz moimi oczyma
    może widzisz jak pszczoła
    dla której białe lilie są zielononiebieskie
    pytającego omijasz jak jeża na spacerze
    głosisz że czystość jest oddaniem siebie
    ludzi do ludzi zbliżasz
    i stale uczysz odchodzić
    mówisz zbyt często do żywych
    umarli to wytłumaczą

    boję się Twojej miłości
    tej najprawdziwszej i innej

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Boże

    Boże którego nie widzę
    a kiedyś zobaczę
    przychodzę bezrobotny
    przystaję w ogonku
    i proszę Cię o miłość jak o ciężką pracę

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Boże

    Darwin znikł z długą brodą posiwiały małpy
    Wolter już jak nekrolog w kąciku humoru
    nawet Kopernik zmalał choć obracał ziemię
    spaniel życzy przed sklepem krótkiego ogonka

    wszystko na pysk zbity wali się bez Ciebie

    Jan Twardowski
     
  • Ks Jan Twardowski
    Boże Narodzenie

    Podszedł na palcach niedowiarek
    bo Konstytucja nie zabrania
    do Matki Bożej. Mówił do Niej
    --- tak nam się wszystko poplątało
    partia przy końcu zbaraniała
    niech cię za rękę choć potrzymam
    w Noc Szczęśliwego Rozwiązania

    Jan Twardowski
     
[1]2 »»


.:: Copyright � 2004-2021 WMsoft.pl All Rights Reserved. Powered Ek@rtka MAX ::.
52.23.219.12 -> czas generowania strony: 0.043311834335327 sek.

Valid XHTML 1.1   stat4u Poprawny CSS!